Gryfoniki szczenięta na sprzedaż
Witaj! (LogowanieRejestracja)


Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
O Gryfonikach w pigułce
26-07-2016, 10:19 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-08-2016 19:41 przez albert.)
Post: #1
O Gryfonikach w pigułce
Witam serdecznie,

Szukając informacji o Gryfonikach, znalazłem poniższy opis. Spodobał mi się bardzo więc postanowiłem się nim podzielić. Źródło oryginalne niestety już nie istnieje.

Gryfoniki w pigułce

Ci trzej belgijscy muszkieterowie są w zasadzie odmianami tej samej rasy - niektóre z nich były kompanami woźniców dyliżansów, inne zaś siadywały na kolanach koronowanych właścicieli.

Nieduży ale mocny
Bezmała człowieczy wyraz pyska
Głowa pokryta obfitym włosem
Czujnie nastawione uszy
Duże, okrągłe oczy
Krótki nos
Głęboka klatka piersiowa
Proste kończyny
Twardy włos
Wysokość w kłębie - 24 do 28 cm (nie określona we wzorcu)
Waga: od 3,5 do 5 kg (według niektórych źródeł porządana waga to 4-5 kg)
Przeciętna długość życia: do 16 lat
Były pinczer stajenny
Podobnie jak jego krewniacy, gryfonik belgijski i gryfonik brabancki (brabantczyk), tak i gryfonik brukselski wywodzi się od pinczera stajennego. Niegdyś zwiedzał świat z kozła dyliżansu, pilnując także przewożonych towarów: każdy woźnica miał za towarzysza małego pinczerka, który zarówno tępił gryzonie w stajniach, jak i pilnował wozu. Pieski te mieszkały także w domach kupców, rzemieślników i robotników, pilnując domów, sklepów i warsztatów. Także i wielcy tego świata mieli nieduże i miłe gryfoniki - król Francji Henryk III (1551 - 1589) czy serbska królowa Draga (1867 - 1903) , która miała kilka tych sympatycznych psów.

Fox i Małe Waterloo
Pinczery stajenne występowały w praktycznie całej Europie, ale nigdzie nie były tak powszechne jak w Belgii. W 1880 roku zorganizowano w Brukseli pierwszą krajowa wystawę psów, podczas której starannie oceniano i opisywano psy każdej rasy. Wielki sukces odniósł tam nieduży, żółto-rudy gryfon o półdługim włosie, który stał się prawdziwym przebojem! Jeden z sędziów, Anglik nazwiskiem Limbosch, uznał jednego z niewielkich psów za tak doskonałego, że pokrył nim swą suczkę jeszcze przed swym powrotem do Anglii. Z tego mariażu narodził się pies Fox, który dziś uchodzi za formalnego założyciela wszystkich ras belgijskich gryfoników. Oprócz niego zasłynął pies imieniem Małe Waterloo (nazwany tak od nazwy knajpy, prowadzonej przez jego właściciela), będący także jednym z ojców rasy.

Dodatek mopsa
W końcu XIX wieku hodowcy postanowili nieco poprawić wygląd belgijskich gryfoników: ich zdaniem pies ten powinien mieć okrągłą głowę z wyjątkowo krótkim nosem i ostry rozczochrany włos. Eksperymentowali z dodatkiem krwi mopsa, yorkshire teriera oraz Cavalier King Charles spaniela, by w 1904 roku opracować pierwszy wzorzec rasy. Królowa belgijska Marie-Henriette, żona króla Leopolda II, była zauroczona małymi psiakami i sprawiła sobie jednego z nich. Największy sukces odniósł rudo-piaskowy gryfonik brukselski o twardej sierści. Odmiana ta była jako pierwsza celowo hodowana i osiągnęła popularność, jakiej nigdy nie dosięgły gryfoniki belgijskie (twardy włos, czarne lub czarne podpalane) ani gryfoniki brabanckie (krótkowłose). Te trzy odmiany z kynologicznego punktu widzenia są jedną rasa, choć każda z nich jest odrębnie oceniana.

Pinczer i kucharz
W końcu XIX wieku pewien pinczer stajenny uratował życie serbskiej królowej Dradze. Królowa obawiając się zamachu na swe życie w tajemnicy przed każdym posiłkiem dawała swe jadło do spróbowania małemu pieskowi. Pewnego dnia okazało się, że jej przezorność była usprawiedliwiona - mały psiak skonał po zjedzeniu zatrutej potrawy. Na wieść o śmierci psa - i nie zagrożonym życiu królowej - nadworny kucharz strzelił sobie w łeb.

CHARAKTER
Wygląda kuriozalnie, ale jego urok jest wprost nieodparty! Ma silną osobowość, ale nie bywa uparty ni złośliwy.

Plusy:
Pewny siebie
Żywy
Ciekawski
Bardzo przywiązany
Uczuciowy
Czujny
Inteligentny
Wesoły

Minusy:
Bywa głośny
Mały cwaniak pełen wigoru i pewności siebie
O gryfoniku belgijskim powiedzieć można wszystko, ale nie to, że jest wycofany! Psy te maja silny charakter i umieją zapewnić sobie sympatię i szacunek człowieka. Co prawda ich wygląd zewnętrzny nie każdemu przypadnie do gustu, ale jeśli tylko zadamy sobie nieco trudu, by zajrzeć za fasadę na pozór naburmuszonej miny gryfonika, to odkryjemy za nią jego szczerozłote serce.
Spójrzmy na jego głowę: szeroko rozstawione, olbrzymie oczy, płaski nos i czujnie nastroszone uszka - czyż nie ma w sobie czegoś z wesołej małpki? Często opisuje się go jako "damskiego pieska kanapowego", a to z pewnością nie jest prawdziwa charakterystyka! Być może bywało tak niegdyś, ale dziś gryfoniki belgijskie są wesołymi stworzonkami, ciekawskimi, pełnymi życia cwaniakami, które gotowe są na lada kawał, byle tylko rozweselić swego pana czy panią.

Mini bokser?
Nieduży ale wielki duchem - gryfonik brukselski, podobnie jak obaj jego koledzy, gryfonik belgijski i brabantczyk, ma naprawdę energiczny temperament. Zawdzięcza to z pewnością staraniom pierwszych hodowców, którzy chcieli stworzyć psa silnego, będącego swoistą miniaturką mastifa, którego niegdyś używano do walk z bykami... Jeśli ktoś usiłuje traktować gryfonika jako wyłącznie ozdobę salonów, to myli się wielce, gdyż właściwsze byłoby tu określenie 'miniaturowy bokser'. Żaden gryfonik nie pozwoli sobie dmuchać w kaszę - zbyt dobrze wie, co mu się należy i czego sobie życzy, i doskonale wie, jak to uzyskać! Nigdy nie bywa ponury ani humorzasty, a wprost przeciwnie - tryska urokiem i radością życia, zawsze w łagodnych umizgach wobec swego pana czy pani. Nie zmęczy go nawet wielogodzinna zabawa!

Zamiast alarmu...
Ten czujny czworonóg jest praktycznie zawsze w gotowości. Nikt nie przekroczy progu domu, ba - nawet nie zbliży się do niego w sposób niezauważalny dla gryfonika. Psy te dość chętnie szczekają, ale jeśli państwa psiak hałasuje zbyt często, to prawdopodobnie zbyt wiele zostaje sam i nauczył się w ten sposób walczyć z poczuciem samotności. Gryfonik, który codziennie dostaje należytą porcję uwagi i zainteresowania ze strony właściciela, nie bywa zbyt głośny. Oczywiście, trzeba go należycie wychować - wszystkie trzy odmiany małego Belga są pojętne i chętnie się uczą, jeśli tylko widza, ze sprawiają tym radość swemu panu. Pomimo swej silnej psychiki wszystkie gryfoniki łatwo podporządkowują się człowiekowi: mają charakter, ale nie ma w nich uporu czy chęci dominacji.

Niezmiernie towarzyskie
Jeśli gryfonik jest zadowolony z warunków życia, to nie bywa ani agresywny ani odwrotnie - wycofany. Goście są zazwyczaj bardzo chętnie widziani, i przywitani serdecznie, w przeciwieństwie do nieznanych, nieproszonych intruzów. Ten mały spryciarz jest bardzo przemyślny i doskonale wie, kto jest chętnie widziany w domu, a kto raczej nie. Ale jest i druga strona medalu - samodzielność nie należy do najmocniejszych stron naszego gryfonika. Pies czuje się na tyle związany z właścicielem, że najchętniej spędzał by cały dzień w jego objęciach, a komplementy, pieszczoty i poświęcana mu uwaga są mu niezbędne do życia niczym powietrze. Jednocześnie pamiętajmy, ze gryfonik wymaga sporo ruchu - najchętniej będzie towarzyszył nam na spacerach, odbiegając co chwilę i momentalnie wracając, i tak stale, przez cały czas. Taki to już charakter!

Pies i dziecko
Gryfonik belgijski najchętniej bawiłby się cały dzień, co rzecz jasna, odpowiada dzieciakom. Pies z prawdziwym zapałem będzie grał zarówno w piłkę nożną (byle nie trafiła go zbyt mocno...) jak i bawił się w chowanego, i z pewnością starczy mu sił na dłużej niż innym towarzyszom zabawy. Wiele dzieci szaleje wprost za gryfonikami, widząc w nich wspaniałych kompanów do zabaw, i uczucie to jest zdecydowanie odwzajemniane przez psy. Jedyne co trzeba, to przypomnienie dzieciom, ze gryfonik, choć wielkiego serca, jest psem niedużym i należy go traktować dość uważnie, a na pewno z należytym szacunkiem.

Prawdziwa miłośniczka - Colette.
Miłość, jaką francuska pisarka Colette darzyła psy jest powszechnie znana. Wśród jej psów znane były buldogi francuskie, ale najmilsze były jej gryfoniki brabanckie, które trafiły nawet na strony jej książek. Wesoły mały piesek opisany w nich został jako "wspaniały rudzielec o połyskliwym, krótkim włosie i o twarzy serdecznej małpki, w której błyszczą sprytne oczy wiewiórki".

Idealny właściciel
Wszystkie miniaturowe gryfoniki są wspaniałymi psami do towarzystwa, którym zda się tylko jedno leżeć na sercu: w jaki sposób jeszcze mogę jeszcze przypodobać się swemu panu czy pani? Jako potwierdzenie swej wyjątkowej pozycji w domu dopraszają się wiele zainteresowania, ale z drugiej strony wymagają dość surowej ręki. Dobrze wychowany gryfonik może towarzyszyć swemu panu w zasadzie wszędzie - jeśli jednak zaniedbamy jego wychowanie, to może się stać uciążliwy i czasami nawet nieznośny.
Wygląd zewnętrzny gryfonika jest dość specyficzny i jeśli myślimy o takim psie ze względu na jego wspaniały charakter, to musimy się tez pogodzić z jego wyglądem - a przynajmniej uważać go za zabawny czy nie widzieć w nim pokracznej karykatury. Właściciel gryfonika powinien mieć odrobinę oryginalności i nie kierować się jedynie modą. Miłośnicy tej rasy rozpływają się nad jej wspaniały urokiem, ale złośliwi twierdzą, że są to psy tak brzydkie, że aż ładne! Zastanówcie się państwo, czy sam wygląd gryfonika nie będzie państwu sprawiał przykrości przez kilkanaście lat, jakie przyjdzie wam razem spędzić...
Jesteście państwo obarczeni liczną rodziną? A może wprost przeciwnie, jesteście samotni jak palec? I jedno i drugie zupełnie nie przeszkadza małemu gryfonikowi, jeśli tylko cały czas będzie się coś działo. Jeśli najchętniej spędzacie państwo czas siedząc na kanapie przed telewizorem, to zdecydujcie się raczej na jakiegoś innego psa lub - czemu nie? - na kota.

Należy:
Przed sprawieniem sobie gryfonika głęboko zastanowić się, czy źródłem państwa przelotnej sympatii nie jest tylko niecodzienny wygląd tego psa.
Zabierać go ze sobą wszędzie od maleńkości, by nauczyć go należytego zachowania się poza domem.
Zachwycać się nim, ale i od czasu do czasu umieć go skarcić.
Wiele czasu poświęcać na zabawy z psem.
Od szczenięctwa pokazywać mu, czego się od niego oczekuje.

Nie wolno:
Decydować się na psa tej rasy tylko ze względu na jego ekstrawagancki wygląd.
Prowadzić go tylko na smyczy.
Traktować go jak żywą zabawkę czy ozdobę salonu.
Zostawić go zbyt długo samego.

ŻYCIE CODZIENNE

Waży raptem trzy kilo, ale za to wszędzie go pełno.

Co należy wiedzieć:
Nadaje się do życia w mieszkaniu
Bardzo czysty
Niezmordowany na spacerach
Doskonale rozumie się z innymi psami
Potrafi pogodzić się z kotem
Akceptuje inne zwierzęta domowe
Włos wymaga pielęgnacji i trymowania
Je wyjątkowo mało
Niezbyt tani jako szczenię
Niedrogi w utrzymaniu
Energiczny pies dla energicznych ludzi
Te żywe, wesołe psiaki równie dobrze czują się w mieście, jak i na wsi. Najważniejsze, by ciągle się coś działo, by tylko nie było nudno! Nie wymagają specjalnie dużo miejsca i w zasadzie są niekłopotliwe w utrzymaniu; gdybyż jeszcze pielęgnacja odmian długowłosych nie była tak skomplikowana...

Brytyjska ostoja
Na przełomie XIX i XX wieku, podobnie jak w okresie międzywojennym, gryfoniki cieszyły się sporym zainteresowaniem, a później ich popularność gwałtownie spadła, a rasa była tylko o krok od wymarcia. Pysk o płaskim nosie nie podobał się już wszystkim, przyszła moda na psy większe i o dłuższych kufach, a gryfoniki trzymane były tylko przez nielicznych znawców. Do dziś w całej Europie, a nawet w rodzimej Belgii, są to psy bardzo rzadkie, jedynie Brytyjczycy dochowują im wierności - gryfoników rodzi się tam więcej niż we wszystkich innych krajach naszego kontynentu razem wziętych.

Warunki życia
Wszystkie trzy odmiany miniaturowych gryfoników lubią życie w mieście. Dzięki swym niewielkim rozmiarom doskonale nadają się do trzymania w mieszkaniu, po którym biegają swym energicznym, zaaferowanym krokiem. Ich ulubionym miejscem będzie jednak balkon, z którego jak z bocianiego gniazda obserwować można wszystko, co dzieje się na ulicy i wokół domu. Uwadze tego ciekawskiego i pobudliwego psa nic nie ujdzie i wszystko zda mu się interesujące: ludzie na ulicy, przejeżdżające samochody i rowery, sklepikarze otwierający i zamykający swe sklepy, dostawcy i listonosze... Już po kilku dniach mały cwaniak będzie doskonale znał rozkład dnia całej okolicy i dopasuje do niego swoje pory spacerów - a te są niezbędne przynajmniej cztery razy dziennie! Gryfoniki są psami - jak na swą posturę - bardzo umięśnionymi i muszą dbać o kondycję fizyczną, gdyż rozleniwione stają się nerwowe i hałaśliwe. Codzienna porcja ruchu, aż do zmęczenia, doskonale robi im na charakter! Rzecz jasna, dom z ogrodem, będzie jeszcze milej widziany, bo choć niewiele tu nowego do obserwacji, ale za to tyle do rozrabiania: można poganiać ptaki, postraszyć kreta czy kota sąsiadów, wykopać rośliny z grządki... W każdych warunkach gryfoniki belgijskie wymagają zajęcia i jeśli im go nie zapewnimy, to znajdą je sobie same.

Żywienie
Apetyt małego Belga jest doprawdy niewielki. Nawet psiak ważący około 5 kg, czyli jak na gryfonika bardzo duży, wymaga dziennie nie więcej niż 75 gramów mięsa, do tego 40 gramów warzyw i 40 gramów gotowanego ryżu czy makaronu. Jak wszystkie rasy miniaturowe, gryfoniki doskonale akceptują sucha karmę, a przy ich niewielkich potrzebach może to być karma najwyższej jakości. Ważne, by nie przekarmiać swego psa i nie poddawać się błagalnym spojrzeniom spod stołu - u psów tak niedużych każde dodatkowe ćwierć kilo to ogromne obciążenie dla stawów i serca. Jeśli zależy nam na zdrowiu i długowieczności naszego pupila, nie pozwólmy mu zbytnio się zaokrąglić...

Zdrowie
Zarówno gryfonik belgijski, brukselski jak i brabancki, pomimo swych skromnych rozmiarów, są psami o wspaniałym zdrowiu i wyjątkowej odporności na wiele chorób. Jedyne, na co trzeba zwracać uwagę, to ich stosunkowo duże gałki oczne, które podatne są na kurz, brud i urazy mechaniczne. W przypadku jakichkolwiek podejrzanych objawów - łzawienie, opuchlizna, zaczerwienienie - niezbędna jest wizyta u weterynarza.

Pielęgnacja
Rozczochrana i nieporządna fryzura gryfoników (z wyjątkiem krótkowłosego brabantczyka) nie jest, niestety, naturalnym stanem włosa, a raczej efektem długotrwałej pielęgnacji. Długi włos gryfonika musi być regularnie przycinany (lub - co lepiej - trymowany), by usunąć ze skóry martwe włosy i przyspieszyć porost nowych. Traktowany w ten sposób pies nie będzie gubił włosa w całym mieszkaniu i będzie cały czas miał zdrową sierść. Utrzymywanie w należytym stanie włosa gryfonika wymaga początkowo pomocy zawodowego groomera, ale po kilku seansach nauczycie się państwo doskonale robić to samemu.

Rozczochrana fryzura
Dzięki przystrzyganiu i trymowaniu włos gryfona jest zadbany i dość przylegający. By pies wyglądał na nieco krótszego (cenione przez znawców) należy włos na przedniej części ciała skrócić nieco bardziej niż na tyle. Dłuższy włos zostawiamy na policzkach, uszach i kufie, by podkreślić kształt brody, której nie należy skracać ani tym bardziej przycinać! Obfite brwi także nie powinny być zbyt wyraziste ani zbyt gęste, gdyż mogłyby utrudniać psu widzenie, a na dodatek drażnić duże gałki oczne.

Czy to prawda, że...

...pozostawiona w zaniedbaniu sierść gryfoników będzie coraz miększa?
Prawda. Dlatego tez należy ją trymować, co wzmacnia włos. Gryfonik o miękkim włosie wygląda dość nietypowo dla rasy.

...zdarzają się gryfoniki brabanckie wielkości całkiem sporego psa?
Nieprawda. Choć co prawda Belgowie nazywają je 'małymi brabantczykami", to 'dużych brabantczyków' nie ma.

...gryfonika belgijskiego można znaleźć na obrazach Renoira?
Prawda. Obraz nazywa się 'Kąpiąca z gryfonikiem' i przedstawia kobiete w towarzystwie małego pieska o stojących uszach i czarno-rudej, stosunkowo krótkiej, ale twardej sierści.

...najbliższym krewniakiem gryfoników jest małpi pinczer?
Prawda. Obie rasy maja tak wiele cech wspólnych, że Niemcy przez wiele lat twierdzili, iż gryfoniki są tylko lokalną odmianą niemieckiego z pochodzenia affenppinczera
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28-07-2016, 08:57
Post: #2
RE: O Gryfonikach w pigułce
Bardzo ciekawy opis, jednak znalazłam kilka nieścisłości.
Jedna z nich to waga.Obecnie najbardziej porządana waga gryfonika to 4-5 kg.

"BARGEST" - Warszawskie Gryfoniki
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28-07-2016, 10:10 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-07-2016 10:12 przez albert.)
Post: #3
RE: O Gryfonikach w pigułce
Poprawiłem, jeśli są jeszcze jakieś nieścisłości proszę o info Uśmiech
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-08-2016, 21:18
Post: #4
RE: O Gryfonikach w pigułce
Ja bym był ostrożny w podawaniu informacji o pożądanej wadze gryfonika Język
dla jednych to będzie np. 3kg dla innych 6kg

Proponował bym w tekście zamieścić tylko to co jest we wzorcu :
WAGA :
waha się między 3,5 a 6 kg.


Załączone pliki
.pdf  Wzorzec-rasy-Gryfonik.pdf (Rozmiar: 142.87 KB / Pobrań: 2)

Hodowla Gryfoników Hell on Wheels
www.piesdlaciebie.pl
www.gryfonikbelgijski.pl
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
03-08-2016, 19:44 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-08-2016 19:44 przez albert.)
Post: #5
RE: O Gryfonikach w pigułce
Myślę że znalazłem sposób na pogodzenie tych informacji Oczko
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
13-08-2016, 13:22
Post: #6
RE: O Gryfonikach w pigułce
(02-08-2016 21:18)Kira napisał(a):  Ja bym był ostrożny w podawaniu informacji o pożądanej wadze gryfonika Język
dla jednych to będzie np. 3kg dla innych 6kg

Proponował bym w tekście zamieścić tylko to co jest we wzorcu :
WAGA :
waha się między 3,5 a 6 kg.


Zgadzam sie z Waldkiem właśnie tak jest we wzorcu, ja napisałam o porządanej wadze.

"BARGEST" - Warszawskie Gryfoniki
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości