FORUM O GRYFONIKACH BRUKSELSKICH, BELGIJSKICH I BRABANCKICH

Pełna wersja: Problem ze strzyżeniem gryfonika belgijskiego :(
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam i pozdrawiam wszystkich wielbicieli gryfoników. Mam poważny dla mnie problem. Otóż polega on na tym że mój psiak ma straszną "alergie" na fryzjerów. Zmienieałem już kilka razy Panie fryzjerki, ponieważ myślałem że to być może w tym tkwi problem, ale za każdym razem mój pies jest strasznie nieznośny w trakcie strzyżenia ;/ Nie ma możliwości go uspokoić( tzn. wierci się, wyrywa, podgryza nożyczki lub maszynke).Co za tym idzie, nigdy nie jest wystrzyżony tak dokładnie i ładnie jak ja bym tego oczekiwał Smutny Panie fryzjerki delikatnie mówiąć mają go po dziurki w nosie a ja już nie wiem co robić aby mój psiak spokojnie i grzecznie odbył wizyte u fryzjera Smutny Może macie jakieś sposoby na takie sytuacje? Może coś robie nie tak?

Z góry dziękuje za pomoc Oczko
Troszeczkę za mało szczegółów, by móc pomóc przez forum. Powiedz proszę w jakim wieku jest piesek, jak często chodzisz z nim do fryzjera i czy piesek zostaje sam z fryzjerem? i gdzie mieszkasz, może będziemy w stanie kogoś polecić, by próbować ujarzmić pieska Oczko
Z psem wszystko w normie Uśmiech Ma po prostu silniejszą osobowość niż panie fryzjerki Oczko Jesteś z Dąbrowy Tarnowskiej?
Piesek ma 4 lata. Fryzjera odwiedzam mniej więcej co trzy miesiące i tak, zawsze zostawiam go u fryzjera ponieważ Pani fryzjerka stwierdziła że pies się bardziej denerwuje gdy widzi obog siebie właściciela i dlatego jest taki niespokojny. Teraz zmieniłem fryzjerke i czy wyjde z gabinetu czy nie, to widze że pies i tak jest niegrzeczny przy strzyżeniu.

Tak, griffonhof jestem z Dąbrowy Tarnowskiej Oczko A skąd wiesz?? Duży uśmiech
(10-05-2014 20:47)marcindt1984 napisał(a): [ -> ]A skąd wiesz?? Duży uśmiech

Wujek google mi powiedział Oczko
Nie wiem, czy masz duży wybór psich fryzjerów w okolicy, ale moim zdaniem nie ma trudnych dzieci ani psów, są tylko osoby, które sobie z nimi nie radzą Oczko
Moje aniołami nie są a nasza groomerka doskonale nad nimi panuje, nie podnosząc nawet głosu, po prostu wiedzą, że w tej kwestii nic nie wskórają awanturami. Grzecznie poddają się wszystkim zabiegom pielęgnacyjnym.
Szukaj takiej osoby właśnie.

p.s.
I nie robi jej żadnej różnicy, czy właściciel jest obecny przy trymowaniu, czy nie Uśmiech
Profesjonalizm behawioralny groomera niewątpliwie ma duże znaczenie, ale podstawowa praca w zakresie przygotowania psa do zabiegów pielęgnacyjnych należy do właściciela (opiekuna). Mogę spróbować coś podpowiedzieć, ale potrzebuję więcej informacji. Proponuję kontakt na PW lub tel. 508 21 28 23
Rozumiem Twój problem, bo ja też długo szukałam odpowiedniego fryzjera dla mojej groomerki i jadę teraz prawie godzinę do niej ale wolę dojeżdżać niż męczyć ją paniami, które są niecierpliwe i a moja mała stresuje się Uśmiech
może warto jednak poszukać bardziej doświadczonego groomera trochę dalej od miejsca zamieszkania? skoro przy poprzednim salonie problem był trochę mniejszy, to jest nadzieja, że znajdzie się osoba, która pieska "okiełzna" całkowicie. częste zmiany fryzjera też mogą wzbudzać w psie niepokój.
Przekierowanie